Jeszcze jeden ciekawy wpis gościnny – „Styl duński w architekturze w odniesieniu do projektowania i wyposażenia wnętrz”

IMG_7439

Duńska architektura to przede wszystkim średniowieczne kościoły rotundowe na Bornholmie, ale także modernistyczne projekty Arne Jacobsena i Jørna Utzona. Miała ona zdecydowany wpływ na aranżacje wnętrz rodem z Kopenhagi. Wpisuje się w ogólny trend stylu skandynawskiego, ale na tle innych wyróżnia się subtelnością, romantycznością i łagodnością. Jest to czysta klasyka, bogatsza w dodatki. Styl ten został zapoczątkowany w latach 30-tych ubiegłego wieku.

Duńczycy od zawsze kochają dobry design

Dla Duńczyka mieszkanie to główna siedziba hygge, co oznacza, że właśnie w domu toczy się jego życie towarzyskie. Dlatego ma obsesję na punkcie aranżacji wnętrz. Warto również wspomnieć, że ich styl życia powoduje, że są najszczęśliwszym narodem. Dlaczego? Hygge to raczej coś, czego doświadczają Duńczycy poprzez tworzenie odpowiedniej atmosfery. To właśnie przebywanie z innymi ludźmi jest dla nich ważniejsze, niż rzeczy materialne. Tutaj tkwi sekret.

Skandynawowie to zwykle miłośnicy funkcjonalnych, ale zarazem designerskich rozwiązań. Powoduje to, że niektórzy myślą, że w ich wnętrzach nie ma miejsca na tradycję. Jednak zdecydowanie zaprzecza temu styl duński. Mimo, iż domy rodem z Kopenhagi słyną ze swojej prostoty, są połączeniem nowoczesności i naturalności. Dlatego też, często stanowią wzór dla wielu projektantów wnętrz na całym świecie. Jest to szczególnie widoczne w znanych projektach Arne Jacobsena czy słynnym Opera House Sydney. Odzwierciedlają one dbałość o każdy szczegół. Ten design sprawdza się zarówno w małych mieszkaniach, jak i przestronnych apartamentach.

Biel to podstawa

Styl duński to czystość, jednolitość stylu, kolorów i formy. Charakteryzuje się ponadczasowością, która wpisana jest w kolor biały, dlatego też domy zdominowane zostały przez jasne barwy. Na ścianach króluje śnieżna biel skontrastowana z kolorystycznym akcentem o delikatnym wzorze. Oprócz salonu możemy ją spotkać w pomieszczeniach takich jak: kuchnia, łazienka, czy pokój dziecięcy.

Podłogi przeważnie wykonane są z naturalnego, bardzo jasnego, szarego bądź brązowego drewna. Dzięki temu wnętrze staje się ciepłe i przytulne. Dodatki przełamane są w odważnych kolorach żółci, zieleni, czerwieni i różu, albo stonowanych brązach, granatach oraz czerni.

Klasyczne meble

Duński styl we wnętrzach to przede wszystkim klasyczne drewniane meble. Nie są one jednak w popularnej i wszechobecnej współcześnie bieli, ale w naturalnych kolorach. Mają być całkowicie klasyczne w każdym calu. Ich forma również ma znaczenie. Przeważnie są to meble z historią, często perły designu z lat 70-80. ubiegłego wieku. Stanowią kluczowe elementy wystroju i centralny punkt pomieszczenia.

Chętnie wykorzystuje się też ekologiczne materiały – oprócz drewna, wiklinę, naturalne tkaniny lub skóry, sprawiając, że pomieszczenia są ciepłe i przytulne.

Ale styl duński to także sposób łączenia pozostałych nurtów. Oznacza to, że w jednym wnętrzu możemy znaleźć eleganckie krzesło glamour, a obok aztecką rzeźbę i surrealistyczne malowidła.  Wiklinowe siedziska mogą znajdować się w towarzystwie żółtych plastikowych lamp, i prostego stołu, ale z 6 różnymi krzesłami. Oczywiście jak wszędzie liczy się tu konsekwencja, która pozwoli uniknąć stylistycznego bałaganu.

Jasność, minimalizm i prostota

Podobnie jak w innych nurtach stylu skandynawskiego, także w duńskim można zauważyć duże ilości naturalnego światła. W połączeniu z jasną kolorystyką sprawiają, że wnętrza te są bardzo przestronne i optycznie powiększone. We wnętrzach urządzonych w duńskim stylu znajdziemy raczej nieliczne, ale za to dobrze dobrane ozdoby. W takim mieszkaniu nie może pojawić się przepych i przesycenie. Dlatego też dekoracje najczęściej mają praktyczne zastosowanie i stanowią jedną, stylistyczną całość.

Częstym motywem dekoracyjnym są także rośliny. Przy urządzaniu wnętrza w stylu duńskim warto pamiętać, że każdy kawałek natury przybliża nas do stylu hygge. Tutaj istotną rolę w tworzeniu odpowiedniej atmosfery zapewnia nastrojowe oświetlenie, zwłaszcza świeczki.

W domach natomiast sercem całego stylu hygge jest kominek. Jest to jeden z ulubionych elementów aranżacji wnętrz, ponieważ tworzy przytulną atmosferę, a ciepło rodzinnego domu jest dla Duńczyków niezwykle ważne.

Wnętrze z Kopenhagi

Duńczycy są najszczęśliwszym narodem, ponieważ wyróżnia ich swobodny styl życia oraz zamiłowanie do technologicznych nowinek. To powoduje, że właśnie tak urządzają swoje mieszkania i domy, które są pełnie nie tylko prostych i naturalnych rozwiązań, ale także technologicznych nowinek, które zapewniają mieszkańcom komfort i wygodę – bo w domu trzeba czuć się przede wszystkim najlepiej.

Gościnnie: Rynekpierwotny.pl

Tym razem wpis gościnny – „Najnowsze trendy w projektowaniu domów jednorodzinnych”

img_4760-blog

Choć coraz bardziej cenimy prywatność, ciszę i spokój, szeroko otwieramy drzwi, gdy puka do nich natura. Oby tylko nie zaglądała do garażu…

Jakie są dzisiejsze domy jednorodzinne? To mieszanka sprawdzonych rozwiązań, zupełnie nowych trendów i powracających upodobań. We współczesnych trendach funkcjonalność spotyka się z oszczędnością, wnętrze z najbliższym otoczeniem, a samochodowe spaliny z troską o środowisko.

Zajrzyjmy do środka i zobaczmy, jakie rozwiązania projektowe szykują dla nas inwestorzy.

Bez pięter – bez barier

Już od kilku lat w budownictwie jednorodzinnym dominują domy parterowe z użytkowym poddaszem. Dawno zapomnieliśmy o dużych, wielopiętrowych konstrukcjach dla kilku pokoleń. Dziś wolimy raczej dobrze zagospodarowany i przestronny parter, który nie będzie tworzył przeszkód dla osób starszych i dzieci. Na takiej przestrzeni rodziny mogą żyć wygodniej, łatwiej się komunikować i wzmacniać więzi.

Domy parterowe to rozwiązanie nie tylko bardziej funkcjonalne, ale również tańsze i znacznie skracające czas budowy. Pamiętajmy, że gdy budżet znów będzie gotowy na większą inwestycję, zawsze można zdecydować się na rozbudowę poddasza.

Skoro jesteśmy już przy finansach, warto wspomnieć także o rozmiarach współczesnych domów jednorodzinnych. Ogromną popularnością cieszą się niewielkie budynki, o powierzchni od 120 do 150 mkw. Ma to związek nie tylko z ceną i realiami ekonomicznymi (coraz wyższymi marżami kredytów i wymaganymi przez banki wkładami własnymi), ale również z naciskiem na bardziej praktyczne życie. Mniejszy dom to w końcu mniejsze rachunki za ogrzewanie i… szybsze sprzątanie!

Natura wchodzi do domu

Opracowując projekt domu, kładziemy spory nacisk na elementy naturalne. To już nie tylko drewno czy kamień na elewacji, ale również takie rozwiązania, jak zielony dach czy zdobiące wnętrze zielone ściany. Coraz częściej zaciera się zresztą granica między tym co w środku, a tym, co na zewnątrz – salon płynnie przechodzi w ogród dzięki licznym przeszkleniom i zastosowanym materiałom (np. betonowi architektonicznemu, który zdobi już nie tylko wnętrza naszych domów). Dzięki temu w domu panuje naturalne światło, które poprawia samopoczucie domowników i nadaje pomieszczeniom lekkości.

Większa rola elementów naturalnych to także większa świadomość ekologiczna i wdrażanie przyjaznych dla środowiska rozwiązań. Właśnie dlatego w domach jednorodzinnych coraz częściej można znaleźć alternatywne źródła energii, takie jak panele słoneczne czy pompy ciepła. Same budynki są też bardziej energooszczędne – znacznie lepiej utrzymują ciepło w środku i zapewniają dobrą izolację.

Prywatność i eskapizm

Coraz rzadziej decydujemy się na domy zaprojektowane na otwartym planie, ponownie kierując się w stronę wyraźnie oddzielonych pomieszczeń, pełniących konkretne funkcje. Powoli standardem stają się nie tylko pomieszczenia gospodarcze, ale również budowane przy kuchniach spiżarnie.

Zmęczeni informacyjnym szumem i pędzącym rytmem dnia, szukamy miejsca, gdzie można zaczerpnąć nieco ciszy i spokoju. W domach coraz częściej pojawiają się zatem pomieszczenia, które to umożliwiają – domowe biblioteczki i czytelnie oraz pokoje gier stanowią oazę, w której możemy choć na chwilę odpocząć i oddać się wyciszającym rozrywkom.

Do domów jednorodzinnych dotarł również silnie rozwijający się trend pracy w domu. Architekci proszeni są o zaprojektowanie gabinetu, w którym bez zdejmowania kapci można rzucić się w wir pracy.

Co się nie zmienia?

Nieodłącznym elementem bryły domu jednorodzinnego wciąż jest garaż, najczęściej z miejscem na dwa samochody. Opieramy się takim rozwiązaniom jak nowoczesne wiaty, stawiając na połączoną z resztą domu częścią użytkową, w której można przechowywać zbędne graty czy niezbędne narzędzia. Nawet mimo bardziej ekologicznego podejścia domowników i inwestorów, minie jeszcze sporo czasu nim na dobre pożegnamy się z czterema kółkami. Niestety, słabo skomunikowane działki położone na obrzeżach miast sprawiają, że dojazd do pracy oznacza chwycenie za kierownicę.

Dominującym trendem pozostają również skośne dachy. Choć deweloperzy coraz częściej proponują prostsze i tańsze w budowie płaskie konstrukcje, na których można urządzić np. efektowny taras, wymóg spadzistych dachów wciąż widnieje w wielu gminnych planach zagospodarowania przestrzennego. Tradycyjne rozwiązanie wzbogacamy jednak nowoczesnym wykończeniem, układając na dachu płaskie dachówki w stonowanych, ciemnoszarych barwach.

Autorem gościnnego wpisu jest Jan Stulin, redaktor bloga www.morizon.pl/blog/, zawsze na tropie świadomej społecznie architektury.

Na co zwracać uwagę wybierając projekt… cz. ostatnia

img_7261-popr

Kwestia ostatnia to utrudnienia, bądź ułatwienia wynikające z projektu, które będą miały wpływ na:

ADAPTACJĘ PROJEKTU I PROCES BUDOWY

Wspomnieliśmy już o kwestiach związanych z konstrukcją. Zakładamy również, że wybrany projekt zgodny jest z Planem Miejscowym, bądź spełnia Warunki Zabudowy, a dodatkowo bez problemu mieści się na Państwa działce. Pozostaje wprowadzić zmiany, dokończyć formalności i wybudować dom. I tu uczulić chcemy na kwestię zmian w projekcie. Zazwyczaj biuro projektowe wyraża zgodę na modyfikacje, ale dobrze jednak upewnić się czy autor rzeczywiście zgodzi się na to co konkretnie postanowiliśmy pozmieniać. Planowane zmiany muszą być także realne pod względem technicznym i prawnym. Przykładem może być choćby banalne przestawienie ścianki działowej. Rzecz wydająca się czymś prostym, okazuje się skomplikowana, jeśli ścianka jest murowana, znajduje się na stropie gęstożebrowym a do tego przechodzi równolegle do belek stropowych. W takim przypadku wymagana będzie również modyfikacja stropu.

Podczas adaptacji istotna może okazać się współpraca architekta adaptującego z autorem projektu. Zwykle okazuje się, że warto rozważyć zakup bezpośrednio w pracowni i od początku kontaktować się z osobą – architektem, który zna projekt najlepiej, ponieważ sam go wymyślił i zaprojektował.

Te kilka poruszonych zagadnień na pewno nie wyczerpuje zagadnienia pułapek i kłopotów, w które można wpaść na różnych etapach realizacji domu. Budowa jest procesem obciążonym zawsze dużym ryzykiem.

Mamy jednak nadzieję, że po przeczytaniu tego tekstu bardziej i świadomie podejdą Państwo zarówno do wyboru projektu domu, jak i do rozmów z architektem (czy to adaptującym, czy wykonującym indywidualny projekt na zamówienie).

Na co zwracać uwagę wybierając projekt… cz.5

img_4790

DANE PROJEKTU I WIELKOŚCI

Prezentacja projektu uzupełniana jest o jego parametry. Może okazać się, że decyzja o wyborze domu zapadnie na podstawie wartości liczbowych poszczególnych cech i współczynników. Jednak, żeby móc je uczciwie porównać, trzeba mieć pewność, że są one określone w ten sam sposób. A tu również może być różnie. O ile pewne gabaryty obiektu, czy powierzchnie są określone raczej jednoznacznie i nadają się do zestawień, o tyle przy niektórych pozostałych parametrach należy zachować czujność. Przykładową możliwą pułapką jest podana w prezentacji kubatura. Prawo definiuje kilka rodzajów tej wielkości, z których czasem podawana jest kubatura brutto. Jest to jednak wartość tak duża, że często w prezentacji zastępowana jest kubaturą netto, która jest bardziej istotna pod względem oszacowania ilości metrów sześciennych do ogrzania domu. Warto sprawdzić, która wartość podawana jest na stronie projektu.

Kolejna rzecz to koszty. Porównując je koniecznie trzeba sprawdzić, jaki standard wykończenia został przyjęty podczas szacowania kosztów i jaki zakres te wyliczenia obejmują. Ciężko bowiem porównać wycenę jednego domu przyjętą dla stanu surowego otwartego lub zamkniętego, z kosztami budowy innego domu w standardzie developerskim. Trzeba również dowiedzieć się, czy podana cena zawiera VAT.

Istotną cechą budynku, szczególnie w obliczu nadchodzących zmian wymagań dotyczących energooszczędności, jest projektowana charakterystyka energetyczna. Rozbieżności, jeśli chodzi o ten parametr są duże. Metodologia obliczania charakterystyki energetycznej budynku jest dokumentem zakładającym duże zakresy przyjmowania różnych wartości składowych, co pozwala na pewną dowolność obliczeń. Jednak bardzo duża różnica w wielkości energii pierwotnej EP, między projektami zbudowanymi z podobną ilością ocieplenia i w tym samym standardzie instalacji, powinna wzbudzić nasze wątpliwości. Typowy standard budowy, z wentylacją grawitacyjną i 15-20 cm termoizolacji w ścianach powinien dawać wynik EP w granicach 100-120 kWh/(m2*rok). Inne wartości powinny wzbudzić naszą czujność. Wielkość ta na pewno będzie musiała być obniżona w projektach po zmianie wymagań stawianych przez Prawo budowlane, jakie wejdą w życie w 2017, a następnie w 2021 roku.

Na co zwracać uwagę wybierając projekt… cz.4

IMG_7270

ZAKRES PROJEKTU BUDOWLANEGO

Warto dowiedzieć się co faktycznie otrzymamy kupując projekt. Na pewno będą to cztery egzemplarze dokumentacji technicznej, w skład każdej powinna wchodzić branża architektoniczna, konstrukcyjna, sanitarna oraz elektryczna. Natomiast warto sprawdzić jaka jest skala przyjęta na rysunkach. Standardem jest skala 1:100, ale niektóre biura wychodzą naprzeciw inwestorom przyjmując dla bardziej szczegółowych rysunków np. konstrukcji skalę 1:50. Warto również sprawdzić czy projekt instalacji zawiera projektowaną charakterystykę energetyczną. Proszę tu jednak pamiętać, że jest to charakterystyka projektowana a nie świadectwo charakterystyki energetycznej. Świadectwo powinno być wykonane na podstawie oceny wybudowanego już budynku. Jeśli zatem wprowadzamy zmiany do projektu, mogą one w pewnym stopniu modyfikować dane przyjęte w charakterystyce energetycznej i wpływać na ostateczny wynik.

Na co zwracać uwagę wybierając projekt… cz.3

img_4274

ELEMENTY BUDOWLANE I TECHNICZNE

Kupując projekt gotowy możemy mieć pewność, że będzie można według niego wybudować dom. Dom kompletny i spełniający swoją rolę. Warto jednak zwrócić uwagę na przyjęte w projekcie standardy rozwiązań i założenia konstrukcyjne. Wybieramy bowiem projekt typowy, którego autor nie znał specyfiki działki, na której ma powstać dom. Zwrócić uwagę należy na cztery rzeczy: przyjęte założenia dotyczące strefy obciążenia śniegiem, obciążenia wiatrem, głębokość przemarzania gruntu i warunki geotechniczne. Wszystkie te parametry wpływają na fundamenty, zbrojenie stropów, czy przekroje więźby. Dokonując prawidłowej adaptacji projektu, możemy albo zaoszczędzić na konstrukcji albo uchronić się przed błędnym posadowieniem budynku. Wszystko zależy od tego jakie założenia zostały przyjęte w projekcie. A tu może być różnie. Projekt może być „zbyt bezpieczny”, bądź wręcz przeciwnie – niedoszacowany. Konieczna jest tu wzmożona czujność, szczególnie architekta adaptującego. Specyfikę działki, jeśli chodzi o strefy, łatwo sprawdzić we własnym zakresie. Natomiast aby poznać warunki gruntowe konieczna będzie pomoc geologa. Badania geotechniczne są przez nas bardzo zalecane!

Drugą rzeczą, która może wyróżniać projekty poszczególnych pracowni jest przyjęty standard instalacji. Przyjęte źródło ogrzewania lub sposób wentylacji mogą być inne od naszych oczekiwań. Może nawet okazać się, że są niemożliwe do zrealizowania, np. gdy nie ma możliwości dostarczenia do domu gazu. Często zdarza się, że przyjęty schemat rozwiązań instalacyjnych można łatwo zmienić rozszerzając zakres projektu o różnego typu dodatkowe opracowania. I tak wentylację grawitacyjną zamienić można na mechaniczną, lub grzejniki płytowe zastąpić ogrzewaniem podłogowym. Przyjęty schemat ogrzewania wpływa również na parametr EP projektu.

Na co zwracać uwagę wybierając projekt… cz.2

ARANŻACJA WNĘTRZA

Gorzej wygląda czasem kwestia aranżacji przestrzeni. Wydaje się, że w oglądanym właśnie rzucie salonu, mieści się wygodny zestaw wypoczynkowy, stół na sześć osób, kominek, a oprócz tego będzie jeszcze sporo wolnego miejsca. Potem okazuje się, że stół ma 100 na 60 cm, krzesła są dla czterolatków, a kanapa ma zaledwie pół metra głębokości. Zmniejszanie mebli na rzucie można niestety zaobserwować na wielu prezentacjach, również znanych pracowni, a nawet w przypadku wielorodzinnych budynków oferowanych przez dużych deweloperów. Żeby nie przeszacować przestrzeni w wybranym projekcie, najlepiej jako punkt odniesienia przyjąć szerokość kuchennego blatu. Ma on z reguły 60 cm i w tym aspekcie rzuty są najczęściej zgodne z rzeczywistością.

Kolejną istotną rzeczą, na którą tu chcemy zwrócić uwagę, są pomieszczenia na poddaszu, a szczególnie łazienki. Dobrą praktyką jest wskazywanie w prezentacji rzutu linii, wzdłuż której wysokość pomieszczenia ma 190 cm. W przypadku poddaszy należy szczególnie uważnie analizować planowane ustawienie mebli i urządzeń.

Koniecznie należy również zweryfikować szerokość garażu. Pamiętajmy o tym, że mamy do czynienia z projektem typowym, przeznaczonym dla typowego użytkownika, poruszającego się typowym autem. To, co jest garażem dwustanowiskowym dla średniej wielkości samochodów, może okazać się jednostanowiskowym garażem dla SUV-a lub terenówki. W takim przypadku musimy dokonać korekty wielkości garażu podczas adaptacji projektu.

Na co zwracać uwagę wybierając projekt domu…

PREZENTACJA PROJEKTU

Pierwszym elementem prezentacji projektu, który najmocniej przyciąga wzrok jest jego wizualizacja. Dzięki modelowaniu komputerowemu i doskonałym programom renderującym są to zazwyczaj dokładne, wiarygodne i atrakcyjne opracowania. Warto jednak zastanowić się na ile możliwe jest zrealizowanie przyjętego na prezentacji standardu wykończenia? Zdarza się, że zasymulowane zostały materiały i rozwiązania, które wyglądają fantastycznie na ekranie komputera, natomiast mogą być zbyt drogie lub zbyt skomplikowane na etapie budowy. I często okazuje się, że nasz dom znacznie odbiega wyglądem od tego z obrazka, który tak zawładnął naszym sercem.

Zdarza się również, że model komputerowy i powstała na jego bazie wizualizacja okazują się niezgodne z projektem. Różny może okazać się układ kominów, szprosów okien czy rynien. Są to mniej istotne detale, lecz wciąż wpływające na architekturę domu. Gorzej, jeśli niezgodność prezentacji z projektem maskuje jakieś znaczące i wpływające na wygląd domu elementy. Należy jednak mieć świadomość pewnej umowności modelu trójwymiarowego i tego, że użyte materiały są pewną symulacją ich realnego koloru i faktury. Dodatkowo pamiętać należy, że kolorystyka może różnie prezentować się na różnych ekranach.

Pełną informację otrzymać możemy po analizie zawartości rysunków projektu architektonicznego. Rzuty prezentowane w katalogach i na stronach internetowych są schematyczne i nie ukazują wszystkich elementów budowlanych. Zdarza się, że dla czytelności prezentacji nie są na niej umieszczane widoczne pod stropem podciągi, kratki odpływowe w podłodze itd. Elementy te są jednak zawsze zaprojektowane zgodnie z ergonomią i wymaganiami przepisów budowlanych, więc nawet jeśli nie są zaprezentowane, możemy mieć pewność, że pomieszczenia będą wygodne.

Pułapki projektów typowych, czyli…

E-198_front_dzien

Mówi się, że czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal. Jednak akurat w przypadku wyboru projektu gotowego niedopatrzenie może okazać się później dużym problemem.

Prezentacje projektów oparte są głównie  na uproszczonym rzucie kondygnacji i barwnej wizualizacji. Pozwala to na szybkie zapoznanie się z walorami architektonicznymi projektu oraz przeanalizowanie na klarownym schemacie rozplanowania funkcji. Niestety, choć bardzo wygodna, taka prezentacja nie zawiera w sobie kompletu istotnych dla inwestora informacji. Mało tego, czasem w sposób niezamierzony, a czasem niestety świadomie przyszły inwestor może zostać wprowadzony w błąd.

Już wkrótce na naszym blogu szczegółowa analiza, jak świadomie wybrać projekt, czego ustrzec się i na co zwracać uwagę!

Tak jak lubimy, podzielimy nasze wnioski na kilka działów.

Typowy czy indywidualny cz.3/3, jakość architektury

img_4028

Na koniec kwestia dla nas, jako architektów najważniejsza – jakość architektury i jakość otoczenia. Oferta projektów gotowych jest ogromna. Inwestor przebierać może w przeróżnych stylach, różnych rozwiązaniach funkcjonalnych. Przeważnie jednak kieruje się swoim zmysłem estetycznym i swoimi potrzebami, skupiając się w zasadzie na obszarze własnej działki. Zdarzają się, choć wydają się rzadkością, inwestorzy uwzględniający w swoich wyborach charakter zabudowy swojej okolicy, w zakresie przekraczającym wymagania Planu Miejscowego.

Architekt przygotowujący projekt na zamówienie indywidualne, może poznać okolicę, w której powstanie jego dzieło. Może wpasować bryłę budynku w otoczenie i uwzględnić jego kontekst w swojej pracy. To ogromna zaleta, której nie można nie docenić. Zaprojektowanie domu typowego z uwzględnieniem charakterystyki i walorów działki jest niezwykle trudne. I mimo, że inwazyjność domu jednorodzinnego w krajobrazie nie jest wielka, to niestety źle wybrane typowe domy mogą przyczynić się do tworzenia niespójnej pod względem architektonicznym przestrzeni. W tym przypadku niezwykle ważna jest rola doradcza architekta adaptującego projekt do konkretnej działki. Podobnie jak architekt przygotowujący projekt na zamówienie indywidualne, powinien poznać otoczenie w którym powstanie dom. Może podpowiedzieć styl, zasugerować bryłę budynku i uwzględnić kontekst otoczenia. To ważne zadanie, którego nie można pominąć.

Jednoznaczne określenie wyższości projektu typowego nad indywidualnym, bądź odwrotnie, nie jest takie proste. Może nawet niemożliwe, ponieważ zalety i wady tych rozwiązań są zależne od konkretnego przypadku inwestora. Od jego oczekiwań, czasu, otwartości, chęci do współpracy oraz od tak oczywistych rzeczy, jak posiadane na budowę środki finansowe i specyfika działki.

Wracając do określenia wyboru projektu domu jako pewnej drogi, jest on jak wycieczka w góry. Możemy wybrać szlak, sprawdzony twardy i bezpieczny, gdzie spotkamy wielu innych ludzi, którzy pozdrowią nas wracając ze szczytu. Na górze zobaczymy zapierający dech w piersiach widok, tak dobrze znany z albumów i pocztówek. Albo przebrniemy z przewodnikiem przez długą, krętą ścieżkę prowadzącą przez ciemny las, gdzie nie raz się potkniemy i podrapiemy. Gdzie tuż przed zmrokiem zachwyci nas niepowtarzalna panorama – nagroda dla wytrwałych, bo nie jeden już zawrócił z trasy ze złamaną ręką…