Ławy czy płyta fundamentowa – podsumowanie

Ławy czy płyta fundamentowa – które z tych rozwiązań lepiej sprawdzi się w domu jednorodzinnym? W artykule kontynuujemy porównanie dwu rodzajów fundamentowania, wskazujemy czym się różnią, a w czym są podobne.

Płyta fundamentowa lepiej sprawdza się:

  • w słabych gruntach,
  • przy wysokim poziomie wód gruntowych,
  • przy dużych obciążeniach.

Pełni ona nie tylko rolę fundamentu przenoszącego obciążenia na grunt. Jest również podłogą, gdyż wykonuje się ją pod całym budynkiem. Płyta fundamentowa ma zazwyczaj grubość 20-30 cm, czasem pod ścianami nośnymi lub pod kominem jest grubsza. Zbrojenie płyty fundamentowej stanowi siatka z drutu. Główne zbrojenie układa się: w przęsłach – górą, a pod ścianami – dołem, na odwrót niż w płycie stropowej. Oprócz zbrojenia głównego pojawia się też zbrojenie konstrukcyjne.

Ławy czy płyta fundamentowa – podsumowanie

Płyta fundamentowa jest mniej podatna na nierównomierne osiadanie (dlatego stosuje się ją np. przy słabych gruntach albo dużych obciążeniach), co nie znaczy, że ławy fundamentowe zawsze i w każdych warunkach doprowadzą do nierównomiernego osiadania budynku. Jeśli fundamenty – bez względu na to czy będą to ławy, czy płyta fundamentowa – zostaną prawidłowo zaprojektowane i wykonane, spełnią swoje zadanie i budynek nie zacznie nierównomiernie osiadać.

W tabeli porównujemy charakterystyczne cechy ław i płyt fundamentowych.

  Ławy fundamentowe Płyta fundamentowa
Głębokość posadowienia zwykle taka jak głębokość przemarzania (od 0,8 m do 1,4 m) zazwyczaj mniejsza niż głębokość przemarzania (0,5 m i głębiej), ale w gruntach wysadzinowych do głębokości przemarzania wykonuje się tzw. ostrogi z chudego betonu albo wymienia grunt rodzimy na piasek, tłuczeń lub żwir, zagęszczając go warstwami
Roboty ziemne w budynku niepodpiwniczonym wykop wąskoprzestrzenny – na szerokość ław lub trochę szerszy, głęboki szerokoprzestrzenny – pod całym budynkiem, płytki
Deskowanie szalunki wykonuje się po bokach płyty; w gruntach spoistych, gdy ławy są wylewane wprost do gruntu można ich nie wykonywać szalunek wykonuje się ze styropianu, który jest równocześnie termoizolacją
Hydroizolacja pozioma na ławie; konieczne jest szczelne połączenie z hydroizolacją pionową ściany fundamentowej, a potem poziomą podłogi na gruncie – co jest dosyć trudne do wykonania pozioma na płycie albo pod nią na chudym betonie; konieczne szczelne połączenie z hydroizolacją pionową ścian
Termoizolacja ławy nie są ocieplane; wykonuje się termoizolację pionową ścian fundamentowych oraz poziomą podłogi na gruncie pozioma układana na płycie lub pod nią na chudym betonie;

pionowa po bokach płyty; w budynku podpiwniczonym pojawia się również pionowa termoizolacja ściany

Pamiętajmy, że wszystkie informacje niezbędne do prawidłowego wykonania fundamentów znajdują się w projekcie domu. O sposobie posadowienia budynku decyduje projektant adaptujący projekt konstrukcji. To on – uwzględniając rodzaj podłoża gruntowego oraz rodzaj i wielkość obciążeń – dobiera właściwe rozwiązanie, tj. głębokość posadowienia, rodzaj fundamentów i ich wymiary, a także zbrojenie i klasę betonu.

Ławy czy płyta fundamentowa?

Fundamenty w domach jednorodzinnych projektujemy zazwyczaj w postaci tradycyjnych ław lub rzadziej – płyty fundamentowej. Inwestorzy często obawiają się ław fundamentowych, myśląc, że taki sposób posadowienia spowoduje nierównomierne osiadanie budynku i w konsekwencji pękanie ścian. Natomiast płyta uważana jest za bardziej stabilny sposób posadowienia, odporny na nierównomierne osiadanie. Czy tak jest naprawdę? Czym te rozwiązania różnią się od siebie?

Jak pracują fundamenty?

Fundamenty przekazują obciążenia na grunt. Muszą to zrobić w taki sposób, by podłoże zanadto się nie odkształciło. W przeciwnym razie może dojść do nadmiernego lub nierównomiernego osiadania budynku. Zatem – jeśli fundamenty zostaną prawidłowo zaprojektowane i wykonane – spełnią swoją funkcję, niezależnie od tego czy będą to ławy, czy płyta fundamentowa.

Jeśli kupujemy typowy projekt domu, rozwiązania w nim zawarte wymagają adaptacji do lokalnych warunków – również w zakresie sposobu posadowienia. Często konieczne jest wykonanie badań geotechnicznych gruntu. Dzięki tym badaniom projektant dowiaduje się, jakie parametry ma grunt występujący na danym terenie oraz jak głęboko zalega woda gruntowa.

Na podstawie tych danych projektant adaptujący decyduje, czy lepsze będą ławy, czy płyta fundamentowa oraz na jakiej głębokości je posadowić. Głębokość posadowienia fundamentów zależy bowiem nie tylko do tego, czy dom jest podpiwniczony, ale przede wszystkim od warunków gruntowo-wodnych. W gruntach wysadzinowych (są to grunty spoiste, które zwiększają objętość, gdy występująca w nich woda zamarznie) głębokość posadowienia przyjmuje się co najmniej taką jak głębokość przemarzania, która na terenie Polski wynosi od 0,8 m do 1,4 m.

Ławy fundamentowe

Ławy fundamentowe w domach jednorodzinnych mają zazwyczaj wysokość 30-40 cm. Ich szerokość wynosi kilkadziesiąt centymetrów. Ława musi być co najmniej 10 cm szersza od ściany, która na niej leży (szerokość odsadzek to minimum 5 cm z każdej strony). Ławy zwykle zbroi się konstrukcyjnie 4 podłużnymi prętami leżącymi w rdzeniu (pod ścianą), spiętymi strzemionami w rozstawie co 20-30 cm. Przy szerokich ławach pojawia się dodatkowe poprzeczne zbrojenie dolne. Czasem ławy zbrojone są podłużnie na całej szerokości (jak belki). Takie zbrojenie jest obowiązkowe, gdy w ścianie nad ławą znajduje się otwór (np. pod bramę garażową). Wymiary ław i rodzaj dodatkowego zbrojenia zależą od obciążeń i parametrów gruntu.

Gdy dom jest posadowiony na skarpie albo częściowo podpiwniczony, wykonuje się ławy schodkowe. Z kolei, pod słupami, które przekazują obciążenie w postaci siły skupionej, pojawiają się stopy fundamentowe. Zarówno ławy schodkowe jak i stopy fundamentowe są zbrojone nieco inaczej niż typowe ławy.

c.d.n.

Strop gęstożebrowy Teriva

c.d.

Strop Teriva wykonuje się zupełnie inaczej niż strop żelbetowy monolityczny. Mamy tutaj bowiem do czynienia z różnymi elementami: prefabrykowanymi belkami (które są głównym elementem nośnym stropu), betonowymi pustakami (będącymi wypełnieniem stropu) oraz betonem lanym na budowie.

Występują różne rodzaje stropów Teriva, które różnią się między sobą:

  • kształtem i wymiarami pustaków,
  • rozstawem osiowym belek (45 cm lub 60 cm),
  • wysokością konstrukcji stropu (od 24 do 34 cm),
  • grubością płyty wylewanej na budowie (3 cm lub 4 cm).

Rozpiętość tych stropów wynosi od 2,4 m do 7,8 m.

Prefabrykowane belki stropowe Teriva składają się z betonowej stopki, w której jest zatopione zbrojenie. W dolnej części belki ułożone są podłużnie 2 pręty o średnicy 8 mm. W niektórych belkach zbrojenia jest więcej – jest to tzw. zbrojenie dodatkowe, a jego ilość i średnica zależy do długości belki i rodzaju stropu Teriva. Z betonowej stopki wystają dodatkowe pręty – poprzeczne o średnicy 5 mm tworzące kształt trójkąta oraz pręt podłużny o średnicy 8 mm. Całość tworzy kratownicę przestrzenną.

Pustaki w stropie Teriva wykonuje się z betonu tradycyjnego (ale te są dosyć ciężkie) lub betonu na kruszywie lekkim, które – ze względu na mniejszy ciężar – są łatwiejsze do układania i częściej stosowane.

Jak wykonać strop Teriva?

Do montażu stropu nie jest potrzebny dźwig ani inny ciężki sprzęt. Belki układa się tak, by opierały się na podporze co najmniej 11 cm. Niektóre z nich wymagają podstemplowania podporami montażowymi, gdyż nie są wystarczająco sztywne. Na belkach opierają się pustaki. Przy wieńcach i żebrach rozdzielczych trzeba je zaślepić, żeby podczas betonowania nie wlał się do nich beton.

Często wykonuje się też żebra rozdzielcze, które mają postać zwykłych belek monolitycznych zbrojonych na budowie (trzeba pod nimi zrobić deskowanie i podeprzeć je stemplami). Leżą one prostopadle do belek nośnych, zwykle w połowie rozpiętości stropu. Pod ścianami działowymi biegnącymi równolegle do belek stropowych potrzebne jest dodatkowe wzmocnienie, które stanowią zazwyczaj dwie belki Teriva ułożone obok siebie (czasem rozsunięte). Strop Teriva jest oparty na ścianach nośnych podobnie jak strop żelbetowy monolityczny – za pośrednictwem wieńców.

Po ułożeniu wszystkich elementów całość jest zalewana betonem, który wypełnia przestrzeń nad belkami oraz tworzy cienką płytę o grubości 3 cm lub 4 cm nad pustakami (jest to tzw. nadbeton). Podczas betonowania trzeba zagęszczać mieszankę, a po zalaniu stropu pielęgnować beton – podobnie jak w stropie monolitycznym żelbetowym.

Jaki strop jest lepszy – Teriva czy monolityczny?

Na to pytanie nie odpowiemy, bo to, co dla jednych jest zaletą, dla innych będzie wadą. Porównamy jednak najważniejsze cechy obu stropów.

Strop żelbetowy monolityczny Strop Teriva
wymaga pełnego deskowania i podparcia stemplami na całej powierzchni deskowanie tylko pod żebrami rozdzielczymi i innymi belkami monolitycznymi, stemple pod belkami
zazwyczaj pozwala na dowolne rozmieszczenie na nim ścianek działowych ścianki działowe równoległe do belek wymagają dodatkowego podparcia
mała grubość duża grubość, od 24cm
czasochłonny krótki czas montażu
można go zastosować przy dowolnym kształcie bryły budynku ograniczenia ze względu na długość i rozstaw prefabrykowanych belek

Jak widać z powyższej tabeli, jeśli na etapie budowy zechcemy zmienić układ ścianek działowych leżących na stropie albo słupów podpierających więźbę, w przypadku już zrobionego stropu Teriva może to być niemożliwe, a w sytuacji, gdy jeszcze go nie wykonano – takie zmiany mogą pociągnąć za sobą konieczność przeprojektowania stropu. Na stropie monolitycznym ścianki działowe zazwyczaj można rozmieszczać dowolnie.

Co ważne – niezależnie od tego, na jaki strop się zdecydujemy, musimy wykonywać wszystkie elementy zgodnie z projektem i stosować takie materiały, jak wskazano w projekcie domu. Wszelkie zmiany, jakich będziemy chcieli dokonać w tym zakresie, powinniśmy konsultować z projektantem lub kierownikiem budowy.

Konsultacja z architektem będzie niezbędna również wtedy, gdy zechcemy zmienić strop Teriva na lany lub odwrotnie, ponieważ taka zmiana może pociągnąć za sobą konieczność przeprojektowania innych elementów budynku, np. więźby dachowej lub schodów.

Jaki strop wybrać – monolityczny żelbetowy czy Teriva

Jaki strop wybrać? – to pytanie zadaje sobie niejeden inwestor planujący budowę domu jednorodzinnego. W technologii tradycyjnej murowanej zazwyczaj musimy zdecydować, czy ma to być strop żelbetowy monolityczny, czy Teriva. Czym różnią się te stropy, jak je wykonać i wreszcie – który jest lepszy? Na te pytania częściowo odpowiadamy w dzisiejszym artykule.

Stropy żelbetowe monolityczne są wykonywane w całości na budowie, natomiast stropy Teriva są gęstożebrowymi stropami prefabrykowano-monolitycznymi, co oznacza, że na budowę dostarcza się poszczególne elementy stropu, które w trakcie robót są scalane w jedną konstrukcję. To podstawowa, ale nie jedyna różnica między nimi.

Dziś opiszemy – strop monolityczny żelbetowy

Strop monolityczny żelbetowy jest zbrojoną płytą, która w domach jednorodzinnych ma zazwyczaj grubość 14-18 cm. Płyta opiera się na belkach oraz za pośrednictwem wieńców na ścianach nośnych.

Strop monolityczny żelbetowy wymaga przygotowania pełnego deskowania. Wykorzystuje się do tego gotowe szalunki wielokrotnego użytku lub deski i stemple. W deskowaniu układa się pręty zbrojeniowe. Nie mogą one leżeć bezpośrednio na deskowaniu – trzeba zachować tzw. grubość otulenia, która zazwyczaj wynosi 2 cm, dlatego układa się je na podkładkach dystansowych.

Płyty stropowe mogą być jedno- lub dwukierunkowo zbrojone. Główne zbrojenie przęsłowe jest układane dołem. Nad podporami (ścianami nośnymi, belkami), prostopadle do nich, układa się główne zbrojenie górne. Zbrojenie występuje w postaci siatki nawet w płytach jednokierunkowo zbrojonych, ponieważ oprócz zbrojenia głównego pojawia się dodatkowe zbrojenie rozdzielcze.

Po przygotowaniu wszystkich elementów na budowę jest dostarczany beton o odpowiedniej klasie i następuje betonowanie. Płyta, belki i wieńce oraz schody żelbetowe niższej kondygnacji są zalewane za jednym razem. Bardzo ważne jest, by w trakcie betonowania płyty nie wystąpiła przerwa – musimy zamówić tyle betonu, by wystarczyło na cały strop. W trakcie rozlewania mieszanki robotnicy powinni zagęszczać beton (zazwyczaj robią to za pomocą specjalnych wibratorów). Pozwoli to usunąć z mieszanki powietrze oraz szczelnie wypełnić nią deskowanie. Świeżo wylany beton trzeba odpowiednio pielęgnować.

Deskowanie stropu zdejmujemy dopiero po 28 dniach od betonowania, ponieważ tyle czasu beton potrzebuje, by osiągnąć pełną wytrzymałość. Powyższe nie oznacza jednak, że musimy roboty wstrzymać na 4 tygodnie. Zadeskowany strop można obciążać znacznie wcześniej – dalsze prace zazwyczaj kontynuuje się już po kilku dniach.

Takie parametry stropu jak: grubość płyty, klasa betonu, średnica i rozstaw prętów zbrojeniowych płyty oraz ich klasa, wymiary, zbrojenie i lokalizacja belek, wymiary i zbrojenie wieńca, są zawsze podane w projekcie konstrukcyjnym i nie powinniśmy ich na własną rękę zmieniać.

c.d.n.

 

Pozwolenie a zgłoszenie – zmiany istotne i nieistotne na etapie budowy

IMG_3824 na bloga

Kontynuujemy wątek pozwolenie na budowę vs zgłoszenie.

Kolejna i najważniejsza różnica pomiędzy zgłoszeniem budowy domu a pozwoleniem dotyczy zmian w projekcie.

W trakcie budowy domu możemy zechcieć wykonać pewne roboty inaczej niż przewiduje projekt. Część z nich prawo budowlane kwalifikuje jako istotne odstępstwo od zatwierdzonego projektu, a część jako nieistotne. Do istotnych zmian zaliczamy np. zmianę długości, szerokości czy wysokości budynku. O tym czy zmiana jest istotna, decyduje projektant, dlatego nie omawiamy szczegółowo tych odstępstw.

Co jest ważne z punktu widzenia inwestora?

Jeśli dom budujemy na podstawie zgłoszenia, zmiany istotne spowodują, że będziemy musieli wystąpić o pozwolenie na budowę na całe zamierzenie, czyli ponownie złożyć w urzędzie wniosek wraz z kompletnym projektem budowlanym.

Natomiast, jeśli dom wznosimy na podstawie pozwolenia na budowę i zechcemy wykonać zmiany zakwalifikowane do istotnych, będziemy musieli złożyć wniosek o zmianę pozwolenia na budowę. W tym przypadku do wniosku dołączymy projekt zamienny obejmujący zakresem jedynie planowane zmiany – nie musi to być cały kompletny projekt.

W obu przypadkach pozwolenie musimy uzyskać, zanim przystąpimy do wykonywania robót odstępujących w istotny sposób od zatwierdzonego projektu.

A co ze zmianami nieistotnymi?

Jeśli projektant planowane zmiany zakwalifikuje jako nieistotne, musi w projekcie budowlanym zamieścić rysunki i opis dotyczące tego odstąpienia. Wtedy do zawiadomienia o zakończeniu budowy dołączamy kopie tych rysunków z naniesionymi zmianami, a oświadczenie kierownika budowy o wykonaniu budynku zgodnie z przepisami i projektem musi potwierdzić również projektant i inspektor nadzoru inwestorskiego, jeśli był ustanowiony.

Podsumowujemy. Pozwolenie czy zgłoszenie – która procedura jest korzystniejsza?

Uwzględniając powyższe czynniki, wydaje się, że lepiej wystąpić z wnioskiem o pozwolenie na budowę, nawet jeśli procedura w urzędzie może potrwać nieco dłużej. Wpływ na to ma jedna zasadnicza różnica pomiędzy tymi procedurami.

Jeśli w trakcie wykonywania robót zechcemy dokonać zmian nieistotnych w zatwierdzonym projekcie, a roboty realizujemy na podstawie pozwolenia, wystarczy, że dołączymy do zawiadomienia o zakończeniu budowy, odręcznie korekty na kserokopiach rysunków projektu budowlanego, naniesione kolorem czerwonym przez autora projektu budowlanego, w razie potrzeby z uzupełniającym opisem.  Jeśli zechcemy dokonać zmian kwalifikowanych do tzw. istotnego odstąpienia od zatwierdzonego projektu, wystarczy, że wystąpimy z wnioskiem o zmianę pozwolenia na budowę, dot. fragmentu projektu.

Natomiast przy zgłoszeniu, w obu przypadkach, musimy wystąpić z kolejnym zgłoszeniem na całe zamierzenie, składając w urzędzie kompletną dokumentację, uwzględniającą zmiany.

Budowa domu jednorodzinnego – pozwolenie czy zgłoszenie?

IMG_3823

Planujesz budowę domu jednorodzinnego i nie wiesz, czy złożyć wniosek o pozwolenie czy zgłoszenie? Sprawdź, czym różnią się te procedury. Dowiedz się, czy aby na pewno korzystniejsze jest zgłoszenie budowy domu.

Od kiedy weszły w życie przepisy umożliwiające budowę domu jednorodzinnego na zgłoszenie, wielu inwestorów chce realizować inwestycję właśnie w oparciu o tę procedurę. Na pierwszy rzut oka wydaje się bowiem, że ma ona same zalety, a przede wszystkim jest szybsza od tradycyjnego pozwolenia. Rzeczywistość jest zupełnie inna. Zgłoszenie budowy domu jednorodzinnego tak naprawdę niewiele różni się od pozwolenia na budowę, a czasem może się okazać rozwiązaniem gorszym. Dlaczego?

Zgłoszenie budowy domu i pozwolenie na budowę – porównanie formalności

Zgłoszenie budowy domu jednorodzinnego jest procedurą podobną do pozwolenia na budowę, ponieważ w obu przypadkach:

  • do wniosku dołączamy te same dokumenty, czyli m.in. projekt budowlany sporządzony przez projektantów z uprawnieniami,
  • inwestycja musi być zgodna z wymaganiami przepisów, w tym z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, a w przypadku jego braku – decyzją o warunkach zabudowy (tę decyzję musimy uzyskać przed złożeniem wniosku),
  • o rozpoczęciu budowy i jej zakończeniu zawiadamiamy powiatowego inspektora nadzoru budowlanego,
  • geodeta musi wytyczyć budynek, a po zakończeniu budowy wykonać geodezyjną inwentaryzację powykonawczą,
  • zatrudniamy kierownika budowy, a przebieg robót dokumentujemy w dzienniku budowy,
  • jeśli robót budowlanych nie rozpoczniemy przed upływem 3 lat lub przerwiemy je na dłużej niż 3 lata, decyzja o pozwoleniu na budowę wygaśnie, a zgłoszenie straci ważność.

Jak widać wyżej – podobieństw między pozwoleniem a zgłoszeniem jest całkiem sporo. Czym zatem się różnią?

Pierwszą i niestety tylko pozorną różnicą jest czas trwania formalności. W przypadku zgłoszenia budowy domu, urząd przyjmujący zgłoszenie ma 21 dni na rozpatrzenie wniosku, a w przypadku pozwolenia na budowę – 65 dni. Dlaczego jest to tylko pozorna różnica?

Otóż – jeśli okaże się, że w dokumentacji, którą złożyliśmy wraz z wnioskiem, coś jest niejasne, nie zgadza się z przepisami lub czegoś brakuje, urząd wezwie nas do usunięcia tych braków, co przerwie bieg wyżej wskazanych terminów. W praktyce może się zatem okazać, że na przyjęcie zgłoszenia czekaliśmy tyle samo, ile czekalibyśmy na decyzję o pozwoleniu na budowę.

Kolejną różnicą między omawianymi procedurami jest sposób oddziaływania projektowanego domu na otoczenie. Jeśli budynek nie oddziałuje na działki sąsiednie (czyli nie ogranicza ich zagospodarowania), wtedy można zastosować procedurę zgłoszenia, bo nie trzeba zawiadamiać o planowanej inwestycji sąsiadów. Jeśli projekt tego samego domu – który nie oddziałuje na otoczenie – złożymy wraz z wnioskiem o pozwolenie na budowę, sąsiedzi również nie zostaną powiadomieni i nie będą brać udziału w postępowaniu. Będzie to równoznaczne z tym, że decyzję o pozwoleniu na budowę powinniśmy uzyskać stosunkowo szybko.

Wspomniana decyzja o pozwoleniu na budowę to kolejny element, którym różnią się obie procedury. W przypadku zgłoszenia nie otrzymujemy decyzji, a podstawą do rozpoczęcia robót jest tzw. milcząca zgoda organu. Jeśli urząd w ciągu 21 dni nie wyda sprzeciwu ani nie wezwie nas do uzupełnienia dokumentacji, możemy (po dopełnieniu odpowiednich formalności) rozpocząć budowę.

c.d.n.

Tym razem o obowiązkach kierownika budowy…

IMG_4970

Tym razem tematyka związana już bezpośrednio z etapem budowy domu.  Piszemy o tym dlatego, ponieważ nie wszyscy Inwestorzy zdają sobie sprawę z obowiązków i praw kierowników własnych budów.

W zasadzie w czasie budowy domu jednorodzinnego kierownik budowy powinien być jednoczenie inspektorem nadzoru budowlanego, ponieważ obowiązki kierownika (choć nie wynika to bezpośrednio z przepisów prawa budowlanego), można ogólnie określić jako dbanie o interes inwestora.

W praktyce podstawowym obowiązkiem kierownika budowy domu jednorodzinnego jest reprezentowanie inwestora na budowie, a wykonywanie tego obowiązku sprowadza się do:

  • kierowania lub nadzoru nad budową domu, w sposób zgodny z zatwierdzonym projektem i pozwoleniem na budowę lub zgłoszeniem,
  • sprawowania kontroli zgodności realizacji budowy z projektem i pozwoleniem na budowę lub zgłoszeniem,, zasadami wiedzy technicznej, oraz przepisami, w tym techniczno-budowlanymi, oraz przepisami bezpieczeństwa i higieny pracy,
  • sprawdzania jakości wykonywanych robót i wykorzystywanych wyrobów budowlanych,
  • sprawdzania i odbiorze robót budowlanych ulegających zakryciu lub zanikających, uczestniczeniu w próbach i odbiorach technicznych instalacji, urządzeń technicznych i przewodów kominowych,
  • potwierdzania faktycznie wykonanych robot oraz usunięcia wad,
  • prowadzenia dokumentacji budowy,
  • realizacja zaleceń wpisanych do dziennika budowy,
  • przygotowywaniu i udziale w czynnościach odbioru gotowych obiektów budowlanych i przekazywanie ich do użytkowania,
  • wstrzymania robót budowlanych w przypadku stwierdzenia możliwości powstania zagrożenia oraz bezzwłocznie zawiadomienie o tym właściwego organu.
  • zawiadomienia inwestora o wpisie do dziennika budowy dotyczącym wstrzymania robót, z powodu wykonywania ich niezgodnie z projektem,
  • sporządzenia dla inwestora oświadczenia o zgodności wykonania obiektu budowlanego zgodnie z projektem budowlanym i warunkami pozwolenia na budowę oraz przepisami, a także o doprowadzeniu do należytego stanu i porządku terenu budowy i przyległego terenu, jeżeli był wykorzystywany.

Oczywiście obowiązki kierownika budowy może pełnić osoba posiadająca uprawnienia budowlane o specjalności, którą określa organ wydający pozwolenie na budowę oraz będąca członkiem Okręgowej Izby Inżynierów Budownictwa.

Za co lubić dachy dwuspadowe?

IMG_3818

O prostej konstrukcji tego rodzaju dachu oraz znakomitej uniwersalności w przypadku naszego kraju, napisano już bardzo dużo. My zwrócimy uwagę na to, że dachy dwuspadowe o kącie nachylenia połaci 30˚- 45˚są rozwiązaniami najczęściej występującymi w zapisach Planów Miejscowych lub Warunków Zabudowy i Zagospodarowania Terenu. Warto tu wspomnieć o tym, że często stawianym wymaganiem jest również kierunek ustawienia kalenicy dachu względem drogi (prostopadły lub równoległy). Nie bez znaczenia są w przypadku dachu dwuspadowego, możliwości aranżacji poddasza. Ściany szczytowe pozwalają na dobre doświetlenie pomieszczeń. Dachy tego rodzaju są bardzo elastyczne, jeśli chodzi o adaptację. Geometria poddasza jest bardzo czytelna, a poza tym dach dwuspadowy nie stwarza kłopotów w przypadku powiększenia rzutu budynku typowego. Szczególnie, jeśli następuje to wzdłuż linii kalenicy.

Warto też zwrócić uwagę na koszty budowy domów z dachem dwuspadowym w porównaniu z czterospadowym. Podstawowa zasada jest banalna – im prostsza konstrukcja dachu, tym niższe koszty budowy. Zatem zwykle dom z dachem dwuspadowym będzie tańszy od domy czterospadowego. Ale trzeba pamiętać, że skomplikowane domy z dachem dwuspadowym, który właściwie powinien być nazywany wielospadowym, mogą być znacznie droższe niż te o większej powierzchni użytkowej pokryty dachem czterospadowym, kopertowym.

Jaki dach lubi architekt? c.d. – dachy czterospadowe

IMG_4471

Dachy czterospadowe posiadają niewątpliwe zalety, jeśli chodzi o kształtowanie bryły rozległych domów parterowych. Każda z elewacji zakończona jest nisko przebiegającym okapem, co powoduje, że bryła jest nisko osadzona, a następujące ze wzrostem powierzchni użytkowej powiększenie wysokości  nie jest tak zauważalne. Natomiast wyzwaniem okazuje się często aranżacja poddasza. Skosy ograniczają pomieszczenia z każdej strony. Również konstrukcja dachu, ze względu na długość krokwi narożnych, jest ograniczeniem. Często wymagają one bowiem dodatkowego podparcia, co wprowadza do pomieszczeń słupki. Doświetlenie pomieszczeń poddasza już nie będzie takie proste. Może okazać się, że w niektórych pomieszczeniach, okna połaciowe będą musiały być zamontowane odczuwalnie wysoko. Jeśli przymierzamy się do adaptacji takiego dachu, warto zwrócić uwagę na fakt, że w przypadku dachów w tzw. „czubek” każda zmiana jednego wymiaru obrysu budynku, będzie pociągała za sobą taką samą zmianę długości w drugim kierunku. Ewentualnie może dojść do powstania w szczycie odcinka kalenicy.

Jaki dach lubi architekt? c.d. – dachy płaskie

IMG_7643

Te dachy są najczęściej wskazywane jako ulubione. Stropodach umożliwia praktycznie dowolną komplikację rzutu parteru, bez równoważnej komplikacji zadaszenia. Pozwala na pięknie kształtujące bryłę różnicowanie wysokości. Dobrze znosi parcie i ssanie wiatru (oczywiście gorzej zachowa się podczas opadów śniegu). Zmniejsza powierzchnię zewnętrzną domu – co wprost przekłada się na mniejsze straty ciepła. Dodatkowo umożliwia dowolne kształtowanie przestrzeni kondygnacji nad parterem – nie ma kłopotów charakterystycznych dla poddasza, a dodatkowo można jeszcze wygospodarować taras wielkości całego rzutu. Gdyby mało było zalet wspomnę jeszcze, że dach ten dobrze znosi tzw. zmiany adaptacyjne, czyli dostosowanie domu do indywidualnych życzeń przyszłych użytkowników. Oczywiście w rozsądnym zakresie rozpiętości podpór. Niestety zalety te giną przy jednej, kluczowej wadzie. Dachy płaskie nie są akceptowane przez znakomitą większość Planów Miejscowych i WZ-tek.

Koniec końców – ulubiony dach architekta, niekoniecznie będzie ulubionym dachem urbanisty i wymarzonym dachem inwestora.