Dachy czterospadowe posiadają niewątpliwe zalety, jeśli chodzi o kształtowanie bryły rozległych domów parterowych. Każda z elewacji zakończona jest nisko przebiegającym okapem, co powoduje, że bryła jest nisko osadzona, a następujące ze wzrostem powierzchni użytkowej powiększenie wysokości nie jest tak zauważalne. Natomiast wyzwaniem okazuje się często aranżacja poddasza. Skosy ograniczają pomieszczenia z każdej strony. Również konstrukcja dachu, ze względu na długość krokwi narożnych, jest ograniczeniem. Często wymagają one bowiem dodatkowego podparcia, co wprowadza do pomieszczeń słupki. Doświetlenie pomieszczeń poddasza już nie będzie takie proste. Może okazać się, że w niektórych pomieszczeniach, okna połaciowe będą musiały być zamontowane odczuwalnie wysoko. Jeśli przymierzamy się do adaptacji takiego dachu, warto zwrócić uwagę na fakt, że w przypadku dachów w tzw. „czubek” każda zmiana jednego wymiaru obrysu budynku, będzie pociągała za sobą taką samą zmianę długości w drugim kierunku. Ewentualnie może dojść do powstania w szczycie odcinka kalenicy.
Jaki dach lubi architekt? c.d. – dachy płaskie
Te dachy są najczęściej wskazywane jako ulubione. Stropodach umożliwia praktycznie dowolną komplikację rzutu parteru, bez równoważnej komplikacji zadaszenia. Pozwala na pięknie kształtujące bryłę różnicowanie wysokości. Dobrze znosi parcie i ssanie wiatru (oczywiście gorzej zachowa się podczas opadów śniegu). Zmniejsza powierzchnię zewnętrzną domu – co wprost przekłada się na mniejsze straty ciepła. Dodatkowo umożliwia dowolne kształtowanie przestrzeni kondygnacji nad parterem – nie ma kłopotów charakterystycznych dla poddasza, a dodatkowo można jeszcze wygospodarować taras wielkości całego rzutu. Gdyby mało było zalet wspomnę jeszcze, że dach ten dobrze znosi tzw. zmiany adaptacyjne, czyli dostosowanie domu do indywidualnych życzeń przyszłych użytkowników. Oczywiście w rozsądnym zakresie rozpiętości podpór. Niestety zalety te giną przy jednej, kluczowej wadzie. Dachy płaskie nie są akceptowane przez znakomitą większość Planów Miejscowych i WZ-tek.
Koniec końców – ulubiony dach architekta, niekoniecznie będzie ulubionym dachem urbanisty i wymarzonym dachem inwestora.
Jaki dach lubi architekt?
To proste pytanie – i oczywista odpowiedź: architekt najbardziej lubi dach pasujący do otoczenia i najlepiej współgrający z architektonicznym kontekstem, z którym przyszło mu się zmierzyć. Ale to odpowiedź, której można udzielić w idealnym świecie…
Zbliżając się trochę w kierunku świata realnego, architekt polubi każde rozwiązanie, które sprawdzi się w danych warunkach klimatycznych i będzie zapewniało odpowiednią ochronę użytkownikom. Rozwiązanie, które pozwoli na spełnienie planowanych parametrów domu, powierzchni użytkowej, rozkładu pomieszczeń, nasłonecznienia itd.
Myśląc jeszcze bardziej przyziemnie, architekt polubi taki dach, który będzie zgodny z zapisami Planu Miejscowego. Parametry określone w tym dokumencie, często bardzo ściśle określają jak może być ukształtowany ten element budynku, nie pozostawiając projektantowi zbyt dużego wyboru. A z zapisami Planu nie ma dyskusji.
Natomiast zupełnie już pozbawiony możliwości wyboru, architekt polubi dach najłatwiej poddający się adaptacji…
Na co zwracać uwagę wybierając projekt… cz.4/4
Kwestia ostatnia to utrudnienia, bądź ułatwienia wynikające z projektu, które będą miały wpływ na:
ADAPTACJĘ PROJEKTU I PROCES BUDOWY
Wspomnieliśmy już o kwestiach związanych z konstrukcją. Zakładamy również, że wybrany projekt zgodny jest z Planem Miejscowym, bądź spełnia Warunki Zabudowy, a dodatkowo bez problemu mieści się na Państwa działce. Pozostaje wprowadzić zmiany, dokończyć formalności i wybudować dom. I tu uczulić chcemy na kwestię zmian w projekcie. Zazwyczaj biuro projektowe wyraża zgodę na modyfikacje, ale dobrze jednak upewnić się czy autor rzeczywiście zgodzi się na to co konkretnie postanowiliśmy pozmieniać. Planowane zmiany muszą być także realne pod względem technicznym i prawnym. Przykładem może być choćby banalne przestawienie ścianki działowej. Rzecz wydająca się czymś prostym, okazuje się skomplikowana, jeśli ścianka jest murowana, znajduje się na stropie gęstożebrowym a do tego przechodzi równolegle do belek stropowych. W takim przypadku wymagana będzie również modyfikacja stropu.
Podczas adaptacji istotna może okazać się współpraca architekta adaptującego z autorem projektu. Zwykle okazuje się, że warto rozważyć zakup bezpośrednio w pracowni i od początku kontaktować się z osobą – architektem, który zna projekt najlepiej, ponieważ sam go wymyślił i zaprojektował.
Te kilka poruszonych zagadnień na pewno nie wyczerpuje zagadnienia pułapek i kłopotów, w które można wpaść na różnych etapach realizacji domu. Budowa jest procesem obciążonym zawsze dużym ryzykiem.
Mamy jednak nadzieję, że po przeczytaniu tego tekstu bardziej i świadomie podejdą Państwo zarówno do wyboru projektu domu, jak i do rozmów z architektem (czy to adaptującym, czy wykonującym indywidualny projekt na zamówienie).
Pułapki projektów typowych, czyli…
Mówi się, że czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal. Jednak akurat w przypadku wyboru projektu gotowego niedopatrzenie może okazać się później dużym problemem.
Prezentacje projektów oparte są głównie na uproszczonym rzucie kondygnacji i barwnej wizualizacji. Pozwala to na szybkie zapoznanie się z walorami architektonicznymi projektu oraz przeanalizowanie na klarownym schemacie rozplanowania funkcji. Niestety, choć bardzo wygodna, taka prezentacja nie zawiera w sobie kompletu istotnych dla inwestora informacji. Mało tego, czasem w sposób niezamierzony, a czasem niestety świadomie przyszły inwestor może zostać wprowadzony w błąd.
Już wkrótce na naszym blogu szczegółowa analiza, jak świadomie wybrać projekt, czego ustrzec się i na co zwracać uwagę!
Tak jak lubimy, podzielimy nasze wnioski na kilka działów.




